Skip to content

Chińczyk z Japończykiem na okrągło, nie skośnie

Shen Hao z obiektywem Fish Eye

Shen Hao z obiektywem Fish Eye. Zdjęcie: Cezary Dybowski.

Ci, którzy mnie znają od dawna, wiedzą, że zawsze fascynował mnie obraz dawany przez obiektywy typu „rybie oko”. W latach 80-tych XX wieku udało mi się zdobyć obiektyw Sigma 16 mm, z bagnetem Nikona, kryjący pełną klatkę 24×36 mm. Nie było to jednak to, co tygrysy lubią najbardziej. Wiedziałem, że Nikon produkuje prawdziwe Fish Eye, a nawet dwa, dające na małoobrazkowej klatce okrągły obraz o średnicy 23 mm: jeden, o ogniskowej 8 mm i kącie widzenia 180°; drugi – o ogniskowej 6 mm i kącie widzenia 220°! Niestety, za tzw. socjalizma, cena pierwszego była dla mnie horrendalna, natomiast drugiego – niewyobrażalna (bodajże $200 000).

Socjalizm się skończył, ja dorosłem i zacząłem zarabiać. Trafiła się okazja i kupiłem prawdziwe rybie oko – Nikkor Fish Eye 8 mm f 2.8.  Jednak mikrofilm szybko przestał mi wystarczać – przesiadłem się na wielki format, bez pośrednictwa średniego. Niestety, żadna firma na tym świecie nie produkuje obiektywów rybie oko do 4×5″. Brakowało mi trochę tych ujęć, więc kupiłem aparat Mamiya RB67 z obiektywem Fish Eye 37 mm. Krył on pełną klatkę 6×7 cm, mając po przekątnej kąt widzenia około 160°.

Niestety, to jeszcze nie było to… Ale… przecież każdy obiektyw daje okrągły obraz! Jakie będzie pole obrazowe obiektywu do formatu 6×7 cm? Łatwo wyliczyć – obiektywy do aparatów o sztywnym korpusie są tak konstruowane, żeby pole obrazowe było minimalnie większe od przekątnej obrazu. Mamiya RB67 daje obraz 56×68 mm, więc przekątna wychodzi około 88 mm. Dobrze jest! Oby nie było dużo więcej, gdyż krótszy bok obrazu 4×5″ wynosi 96 mm. Postanowiłem to sprawdzić. Przyłożyłem go do przedniej płytki mojego Shen Hao i zmierzyłem obraz na matówce przy ustawieniu ostrości na nieskończoność – 92 mm! Idealnie mieścił się na kliszy 4×5″.

Pozostało tylko dorobić mocowanie Mamiya do wielkiego formatu, rozwiązać problem naciągu i wyzwalania migawki oraz usunąć szczątkową osłonkę przeciwsłoneczną, będącą integralną częścią obiektywu, która dawała cztery nieregularne prostokąty, psujące kadr. Zrobił to Wiesław Adamczyk, chyba najlepszy w Polsce specjalista od klasycznych aparatów. Oto efekt. Jest to prawdopodobnie jedyny w Europie obiektyw Fish Eye do wielkiego formatu.

Shen Hao z obiektywem Fish Eye

Shen Hao z obiektywem Fish Eye. Zdjęcie: Cezary Dybowski.

Shen Hao z obiektywem Fish Eye

Shen Hao z obiektywem Fish Eye. Zdjęcie: Cezary Dybowski.

Shen Hao z obiektywem Fish Eye. Zdjęcie: Cezary Dybowski.

Shen Hao z obiektywem Fish Eye. Zdjęcie: Cezary Dybowski.

Zdjęcie wykonane aparatem Shen Hao z obiektywem Mamiya Fish Eye 37 mm. Zdjęcie: Cezary Dybowski.

Zdjęcie wykonane aparatem Shen Hao z obiektywem Mamiya Fish Eye 37 mm. Zdjęcie: Cezary Dybowski.